MENU

Bez Kitu 「TEKST」 - Paluch x Bilon x Lukasyno x Fidżi x Steel Banging

Daję prawdę bez kitu
wciąż niewygodną
nie puca m tu ta gładka gadka
na prawdziwe życie



TOP 1 Polska


Bez Kitu 「TEKST」 - Paluch x Bilon x Lukasyno x Fidżi x Steel Banging

Daję prawdę bez kitu
wciąż niewygodną
nie puca m tu ta gładka gadka
na prawdziwe życie
na żywo podgląd
albumy to wszystko,
na serio bragga
nie żaden dworek z rodowym herbem
choć wielu pewnie chciałoby tak żyć tu
prędzej toporem i uciąć rękę
bez kitu cie zabije dla zysku
obyś za szybko nie zmienił sie w popiół
jak z najtańszej paczki te puste szlugi
jak nie dbasz o jakośc życia jebany młotku
to będą jechać tobie nawet wnuki
nie ma tu miejsca dla kłamstwa
to nie przedwyborcza ściema
przecieka ropa na plastrach
psyche znów pudruje chemia





całkiem lecą szyby – bez kitu
szklarz został chu* - bez kitu
najczęściej potwarza tan co ciemnotę ci wciska
do tego sie pruje, zwieracze mocno zaciska
byś smrodu gnijącego gówna nie wyczuł
nierówna proporcja znaczenia
bo kiedyś znaczyło to wiecej niż dzisiaj kapusta
kiermana pełna czara goryczy
gdzie .. naprawdę są chlebem powszednim
a rozsmarowany jest na nich farmazon
i chu* dla mnie znaczą, bez kitu zapłaczą
bo kwitu zabraknie, a nikt nie oszczędzi
rozliczy ich dotyk czasu

każdy chciałby godnie żyć
nie każdy ma na to szansę
byku, słyszysz, to uliczny krzyk
nie ma szans bez ulicznego krzyku
kusi nielegalny syf




szybkie fury, tysiące w pliku
to wszystko nie znaczy nic
gdy zapalasz znicz
ci mówię bez kitu
każdy chciałby godnie żyć
nie każdy ma na to szansę
byku, słyszysz, to uliczny krzyk
nie ma szans bez ulicznego krzyku
kusi nielegalny syf
szybkie fury, tysiące w pliku
to wszystko nie znaczy nic
gdy zapalasz znicz
ci mówię bez kitu

nie szedłem tu po to żeby zawracać
waga słowa, nie truizmy
pot na mych skroniach
brud na mych dłoniach
blaski, blizny, duma mężczyzny
nigdy ne poszedłem na łatwiznę




z dala od tych
co tu wietrzą tylko biznes
tam skąd powchodzę rap pomagał żyć
dawał nam siłe, nadzieje i respekt ulicy
wyniosłem to co najlepsze
bez parcia na szkło, poklask, splendor
już w łonie matki pętla na szyi
zrodzony do walki przywracam tętno
był proch , wirtualny tron oplotą ciernie
gdy padnie Internet
tusz zmieszany z gęstą krwią
to moje szoł, tylko chwała i wieczność

szkoda zdrowia na stres
wbite w ciebie mam, jeśli zaprawiasz kitem
taki sam jak i wstecz parę cyfer
tolerancji zero dla fałszywych dziwek
obyś z fartem ziomek dojechał na metę
nabił kieszeń i nie żył na krechę
kiedyś postrach i samary setek




a dziś sma został i wpierd fete
w życiu różnie, badź losu panem
pójdzie z planem jak dbasz o interes
jedne błąd, odbywasz kare
tutaj wszystko bez kitu
życie szybkie jak eres
znów aferę komuś kręcą dla kwitu
60-tki co robią z siebie gitów
z roku na rok coraz więcej syfu
trzeba jechać z nimi bez kitu

każdy chciałby godnie żyć
nie każdy ma na to szansę
byku, słyszysz, to uliczny krzyk
nie ma szans bez ulicznego krzyku
kusi nielegalny syf
szybkie fury, tysiące w pliku
to wszystko nie znaczy nic
gdy zapalasz znicz
ci mówię bez kitu




każdy chciałby godnie żyć
nie każdy ma na to szansę
byku, słyszysz, to uliczny krzyk
nie ma szans bez ulicznego krzyku
kusi nielegalny syf
szybkie fury, tysiące w pliku
to wszystko nie znaczy nic
gdy zapalasz znicz
ci mówię bez kitu



More by SANDERLEI

TRENDS - SONG LYRICS
Radar by Sanderlei
Everything in the musical world / Tudo que rola no mundo musical / ทุกอย่างในโลกดนตรี / Все в музыкальном мире / 音楽界のすべて.